Deregulacja częścią planu „Polska. Rok przełomu“
Strona główna » Aktualności »
Prezentacja planów gospodarczych rządu przyciągnęła na giełdową salę notowań wielu przedsiębiorców. Pojawili się liderzy głównych organizacji biznesu. W wydarzeniu wziął też udział Arkadiusz Muś, twórca Fundacji Wolności Gospodarczej i właściciel Press Glass Holding.
Premier dużo uwagi poświęcił inwestycjom, których wartość ma w 2025 wynieść co najmniej 650-700 mld złotych.
Inwestycje powinny być priorytetem dla rządzących. Choć na początku rządów PiS obiecywano wzrost stopy inwestycji, to od wielu lat jest ona na coraz niższym poziomie – na koniec 2023 roku sięgnęła 17,7% PKB. To jeden z najgorszych wyników w Unii Europejskiej. To trzeba zmieniać, przede wszystkim wzmacniając inwestycje prywatne – powiedział Marek Tatała, prezes Fundacji Wolności Gospodarczej. Jednocześnie zwrócił uwagę, że kwoty podane przez premiera wydają się zbyt mało ambitne.
Wśród filarów strategii gospodarczej premiera znalazły się inwestycje w polską naukę, transformacja energetyczna, nowe technologie, rozwój portów i modernizacja kolei, dynamiczny rynek kapitałowy i deregulacja. Mówiąc o tym ostatnim temacie zaproponował zaangażowanie się w deregulowanie gospodarki Rafałowi Brzosce, który to zadanie przyjął.
Deregulacja jest potrzebna polskiej gospodarce, która w wielu rankingach wolności gospodarczej i warunków prowadzenia biznesu wypada słabo. Uwolnienie energii przedsiębiorców może też pomóc we wzroście inwestycji – skomentował prezes FWG.
Premier zapowiedział też powołanie Rady Gospodarczej, w skład której wejdą przedsiębiorcy oraz naukowcy.